Tak, posiadanie małych dzieci ma swoje plusy. Można na przykład wstać o 4:30 i przygotować bonusowego posta na bloga. I to z dodatkowymi wersjami planerów, a co! Tak więc podziękowania należą się mojej córce, bo bez niej bym nie zdążyła, ponieważ musimy dziś całą rodziną wyjść z domu o 11:00, w związku z czym od rana będziemy musieli się szykować.

Planer na październik to kontynuacja systemu planowania, który Wam w tym tygodniu przedstawiłam. Odkryłam, że jeśli mamy sporo spraw na głowie, sprawdza się o wiele lepiej niż zwykły kalendarz. Tak jak w planerach, stanowiących wkłady to Traveler’s Notebooka, tak i tu, podsuwam Wam możliwość przetestowania planowania w wielu obszarach. Podobny planer pojawił się już wcześniej na blogu, kiedy planowałyśmy półrocze: Jak Wyrobić się do końca roku? Planner Półroczny. Był to hit, więc chyba i Wy czegoś takiego potrzebujecie.

Planer obszarowy do druku dzienny

Cieszę się, że mogę Wam zaproponować coś nowego! Kiedy w 2015 roku udostępniałam Wam pierwsze kalendarze i planery (wtedy jeszcze nie wiedziałam, że pójdę w tę stronę, a planery powstały w… Wordzie), osoby które je publikowały, można było policzyć na palcach jednej ręki. Mało tego, prawie nikt nie wiedział, co to jest planer. Teraz na co drugim blogu taki planer jest i wybór jest ogromny – nie widzę więc potrzeby, abym Wam udostępniała to samo. Bardzo lubię nowości, więc chciałam Wam podsunąć coś innego. Planer jest po prostu ge-nia-lny. Zwłaszcza tygodniowy.

Planer obszarowy do druku tygodniowy prosty

Co to za 4 planery, zapytacie. I który jest który? Otóż każdy z tych planerów spełnia wymienione funkcje. Każdy może  być rodzinny, biznesowy, blogowy i celu. Dla przykładu, rubryki w planerze rodzinnym to będą imiona członków naszej rodziny / obiady / ważne daty. W planerze biznesowym kolumny mogą być podpisane następująco: sklep, newsletter, Facebook, Instagram, blog. Może też w każdej kolumnie znajdować się inny współpracownik. Już wiecie, dlaczego jak przypadł mi do gustu ten system? Jest niesamowicie elastyczny.

Żałuję, że nie mam czasu opatrzyć posta ładnymi zdjęciami. Liczę jednak, że treść się obroni Pracuję teraz nad fantastycznymi projektami, które pożerają mi masę czasu. A na dodatek moja córka zaczęła wczoraj czworakować do przodu! Jak czworakowała do tyłu, to ostatecznie kończyła w jakimś kącie Teraz może już ruszać na podbój domu, co może być dla mnie odrobinę problematyczne.

Planer obszarowy do druku tygodniowy kolorowy

Planer wydrukujcie w rozmiarze fatycznym w orientacji poziomej. Każda drukarka ma inne marginesy, więc jeśli będzie Wam przeszkadzać biała obwódka przy kolorowym planerze, to ją odetnijcie. Myślę, że po wycinaniu wkładów do Traveler’s Notebooka macie już wprawę.


Planer możecie pobrać pod nr 24

Miłego weekendy Wam życzę. Do napisania!