Jest jedna rzecz, o której jeszcze nie wiecie. No dobrze, istnieje duże prawdopodobieństwo, że pierwsze zdjęcie i tytuł mnie trochę zdradziły Nie będę zatem trzymać Was w niepewności. Dziś będzie mowa o naklejkach.

Planer z naklejkami

Tworząc planery, zależało mi przede wszystkim na tym, aby były uniwersalne i wielofunkcyjne. Chciałam, aby każdy mógł dostosować je do swoich potrzeb. Oczywiście, pojawią się jeszcze wkłady tematyczne, jednak uważam, że codzienny planer powinien być elastyczny i z powodzeniem zastępować niektóre z nich. Dlatego też design jest  minimalistyczny i jest możliwość samodzielnego nazywania kolumn.

Naklejki do planera

Minimalizm ma jeszcze dodatkową zaletę. Możemy nadać planerowi własny, niepowtarzalny styl, który sam w sobie może się zmieniać, ewoluować i dostosowywać się do naszego nastroju, potrzeb, czy pór roku. Aby to było możliwe, moje ostatnie planery, zarówno A6, jak i B6, są dostosowane do jednych z najpopularniejszych naklejek zagranicą, przeznaczonych do planerów Erin Condren. Popularność naklejek za naszymi granicami, w szczególności w USA, jest tak duża, że powstają firmy, które się w tym specjalizują. Każdy może zakupić sobie narzędzie w cenie drukarki, które samo wycina naklejki z zakupionego pliku, a na Instagramie są werbowane PR Girls, które takie naklejki prezentują (miejcie więc dziewczyny otwarty umysł, ponieważ naklejkowy trend wciągnął już na świecie wiele niewinnych kobiet). Możecie więc zakupić naklejki fizyczne i do samodzielnego wydruku w pliku PDF bądź w pliku przygotowanym do wycięcia. Możecie również pobrać takie naklejki za darmo! Jest ich mnóstwo i wiele z nich jest niesamowicie dobrej jakości.

Naklejki do planera

Nie mam Wam do zaoferowania moich naklejek, ponieważ dopiero raczkuję w tym temacie i podejmuję pierwsze próby. Sama zdecydowałam się skorzystać z darmowych naklejek z BeayoutifulPlanning.com. Znalazłam u dziewczyn dużo pięknych propozycji! Naklejki do planera możecie również wygooglować, bądź poszukać ich na Pintereście. Jestem pewna, że wybierzecie coś dla siebie. Pamiętajcie tylko, aby sprawdzić, czy są one przeznaczone do EC a nie Happy Plannera, który również jest bardzo popularny. Ja swoje naklejki wydrukowałam na samoprzylepnym papierze w punkcie ksero. Oczywiście, są ludzie tacy jak ja, którzy mają w domu ryzę takiego papieru Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, aby przykleić je zwykłym klejem lub klejem w myszce. Nie wiem, czy jest dostępny specjalny papier do takich zastosowań (przydałby się taki do wielokrotnego przyklejania), więc jeśli go kojarzycie, to koniecznie dajcie mi namiary! Jeśli wydrukujecie naklejki na zwykłym papierze samoprzylepnym, radzę wam najpierw kilka razy przykleić je na dłoń, aby osłabić klej. Nie będziecie się tak stresować, że źle je przykleicie i już nie odkleicie, albo zrobicie to z kartką

Naklejki do planera

Muszę Was jednak przestrzec! Przy naklejkowym szaleństwie łatwo stracić umiar. Ten trend jest bardzo mocno rozwinięty w USA. I często jest tak, że właścicielki planerów mają w nich więcej naklejek niż zapisków. Nie mniej jednak myślę, że to porównywalna zabawa z prowadzeniem bullet journala. W sumie jestem tego pewna, ponieważ popularność tych dwóch tematów jest zbliżona. Wiele osób korzysta również z naklejek w swoim bullet journalu. Przy odrobinie zmysłu estetycznego, można stworzyć bardzo ładne zestawienia. Gdzie szukać inspiracji? Najlepiej wyszukując na Youtube hasło „Erin Condren plan with me” lub podobne.

Naklejki i planner

Ja na razie oszczędnie korzystam z naklejek I jak widać, trochę koślawo mi to idzie. Jednak już samo nadanie koloru kategoriom w dużym stopniu wpłynęło na wygląd planera. Takie naklejanie kojarzy mi się trochę ze scrapbookingiem. Kto wie, może stanie się to dla Was formą relaksu albo pozwoli Wam dać upust Waszej kreatywności? Nie dowiecie się, jeśli nie spróbujecie

Naklejki do planera

Naklejki mają różne rozmiary. Wszystkie szersze naklejki będą pasować do prawej kolumny w widoku dziennym i tygodniowym A6, oraz wszystkich 3 kolumn w widoku dziennym i prawej tygodniowej w planerze B6. Mniejsze naklejki możecie przyklejać dowolnie, również w widoku miesięcznym. Możecie również wykorzystać papiery do scrapbookingu, washi tape (fajnie sprawdzają się do zaznaczania tygodni), czy wszelkiego rodzaju brush peny, szablony, a nawet naklejki z Aliexpress (widziałam, że dużo osób je zamawia). Możliwości jest bardzo dużo, a ograniczyć Was może jedynie Wasza wyobraźnia To jak, przyłączacie się do zabawy? 

PS. Będzie mi bardzo miło, jeśli prześlecie mi zdjęcia Waszych prób na katarzyna.szreder.priv@gmail.com. Jestem ciekawa, jak ugryziecie ten temat i mam nadzieję, że z czasem stworzę małą galerię inspiracji. Proszę Was tylko o to, aby zdjęcia były w świetle dziennym, najlepiej pod oknem W świetle dziennym, nawet przy słabszym aparacie, zdjęcia wychodzą dobrej jakości.