Jest mi bardzo miło ogłosić, że książkowy kalendarz do druku jest już gotowy! Prace nad Kalendarzem na Dzień Dobry dobiegły końca i mogę go oddać w Wasze ręce. Dużo czasu spędziłam nad dopieszczaniem szczegółów. W przeciwieństwie do HaloPlannera, chciałam zamieścić w nowej wersji więcej grafiki, ale jednocześnie nie przesadzić i wyważenie tego nie było łatwym zadaniem. Z każdym pomysłem musiałam się przespać, więc trochę mi zeszło.

Kalendarz do druku książkowy Kalendarz na Dzień Dobry

Przede wszystkim chciałabym, abyście podeszły do kalendarza jak do narzędzia. Narzędzia, dzięki któremu przez pół roku będziecie spędzać produktywniej czas, realizować skuteczniej cele, odkrywać, próbować nowych rzeczy, a nawet planować menu, odżywiać się zdrowiej i zaoszczędzić nie tylko czas, ale i pieniądze. Z radością wypełniłam już pierwsze strony i czuję, że efekty będą spektakularne Oczywiście sam kalendarz nie pomoże, niestety. Chęć działania i wprowadzenia zmian to podstawa. Mamy już koniec stycznia – myślę, ze plany na ten rok już zweryfikowało życie i zostały tylko te konkretne. Kto był tylko 2 razy na siłowni? Przyznać się Pora zabrać się do roboty dziewczyny! Nie prześpijmy tego roku.

CELE MIESIĘCZNE – pomoc w realizacji 3 głównych celów w rozbiciu na mniejsze kroki

Kalendarz na Dzień Dobry - cele miesięczne

A teraz pomyślcie, jak było z realizacją Waszych celów w poprzednim miesiącu? Czy w ogóle wyznaczyłyście cel, który chciałyście osiągnąć? Można się zastanawiać, na co komu taka strona w kalendarzu. Jednak to ona napędzi nas do działania. Macie możliwość rozpisania 3 celów miesięcznie. Wystarczy jednak tak naprawdę jeden, który uda Wam się zrealizować. U mnie prym w lutym wiedzie nauka angielskiego. Aby nie był to pusty frazes, podzieliłam cel na małe, konkretniejsze kroki, które będę starała się stawiać każdego dnia. Na stronie „Cele MIESIĘCZNE” rozpisałam plan działania, a poszczególne zadania wypisałam w planie tygodniowym na dole strony. Tak więc dziewczyny, jak wszystko pójdzie po naszej myśli, zrealizujemy przynajmniej jeden duży cel w miesiącu. To bardzo dużo. Dzięki spisaniu go i rozłożeniu na etapy/kroki, oraz zamieszczeniu zadań w planie tygodnia, nasze działania będą skuteczniejsze, a szansa na osiągnięcie celu znacznie wzrośnie. Kto wie, może wreszcie schudniemy!

Kalendarz na Dzień Dobry - cele miesięczne

Co ważne, cele muszą być osadzone w rzeczywistości. Nie przesadzajcie też z ich ilością, bo po pierwszym miesiącu będziecie sfrustrowane. Proponuję jeden cel na luty. Taki, który jest mierzalny, na który znajdziecie czas i będziecie w stanie go osiągnąć w przeciągu miesiąca. Skoro już wspomniałam o odchudzaniu – 10 kilo to za dużo, ale 2-3 ma już sens. Obecnie testuję challenge – codzienne wykonywanie określonych czynności w ramach wyzwania. Podobno dzięki temu wchodzą w krew i pomagają realizować cele małym kosztem (np. wyzwanie związane z rezygnacją ze słodyczy przez 30 dni, przeczytanie 20 stron książki dziennie, 20 przysiadów dziennie).

PODGLĄD MIESIĄCA – motywacja do spędzenia miesiąca w wyjątkowy sposób, wypracowanie schematów działania

Kalendarz na Dzień Dobry - podgląd miesiąca

Kalendarz na Dzień Dobry - podgląd miesiąca

Karta kalendarza miesięcznego nie tylko ma służyć podglądowi miesiąca i zapisaniu ważniejszych dat. To, na czym powinnyśmy się skupić, to rozpisanie w nim wydarzeń, które uczynią ten miesiąc wyjątkowym. Do takiego podejścia zachęciła mnie Edyta Zając swoim wpisem o planowaniu wspaniałego miesiąca. A teraz przypomnijcie sobie, co ciekawego/fajnego zrobiłyście w poprzednim miesiącu? Czy odwiedziłyście ciekawe miejsce, nauczyłyście się czegoś nowego, wzięłyście udział w interesującym wydarzeniu? A może wybrałyście się z rodziną na miłą wycieczkę, zorganizowałyście piknik, sanki, łyżwy? Czy było w nim coś więcej niż praca – dom – praca – dom? Jeśli miesiąc minął Wam nie wiadomo kiedy i nic szczególnego się nie wydarzyło – skupcie się na tym w kalendarzu. Zamieście w kratkach rzeczy, których chciałybyście spróbować, zobaczyć, doświadczyć. To one sprawią, że miesiąc będzie wyjątkowy i udany. Mamy w końcu żyć, a nie egzystować. Bardzo łatwo jest „przespać” 30 dni. Pomyślcie więc – co chciałybyście zrobić w tym miesiącu? Może interesują Was zajęcia plastyczne, kursy, wycieczka, dobry film, kino, wieczór z książką, zabawa, fitness z maluchem, egzotyczna kolacja z mężem, masaż lomi lomi? Oczywiście nie zapomnijcie zamieścić ustaleń w planie tygodnia.

Kalendarz na Dzień Dobry - podgląd miesiąca

Dobrym pomysłem jest też wpisanie w kartę kalendarza RUTYNĘ. Wypisujemy np. dni prania, dni zamawiania zakupów spożywczych przez internet, dni gotowania na cały tydzień. Możemy uwzględnić rutynę związaną z pielęgnacją, nauką, sportem.  Dzięki temu będziemy mieć przejrzysty obraz miesiąca i naszych obowiązków.

Jeśli chcecie poprawnie wpisać daty w kratkach kalendarza, zerknijcie na kalendarz w Waszym komputerze – zawiera on 6 wierszy, tak jak w karcie. Wystarczy przepisać liczby. Jako ściągę możecie również wykorzystać kalendarz do druku ścienny na 2016 rok, który znajdziecie w plikach do pobrania. Jeszcze nie wykreśliłam dni, które nie należą do miesiąca, ale odznaczę je używając washi tape (kolorowej, samoprzylepnej taśmy ozdobnej). Zależało mi na szybkim zamieszczeniu kalendarza do druku na blogu i nie zdążyłam kupić

PLAN TYGODNIA – pomoc w realizacji założeń z kart „Cele MIESIĘCZNE” i „Podgląd miesiąca”, skuteczna organizacja czasu

Kalendarz na Dzień Dobry - plan tygodnia

Podstawową rolą PLANU TYGODNIA jest organizacja czasu i ochrona przed zapominalstwem. Plan możemy wypełnić w dowolny sposób. Brak nazewnictwa obszarów daje nam swobodę i możliwość dostosowania kalendarza do swoich potrzeb. Jest miejsce na zadania, na spotkania czy też ważne wydarzenia. Na dole strony w szarych prostokątach możecie na przykład rozpisać wyzwanie dnia, tak jak ja. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby rozplanować w nich obiad, wypisać urodziny, imieniny, plany związane z ćwiczeniami. Dodatkowo w prawym, dolnym rogu jest miejsce na zadania, które nie mają przypisanego dnia (bądź informacje o których musimy pamiętać, lub to, co jest dla nas najważniejsze w tym tygodniu).

Kalendarz na Dzień Dobry - plan tygodnia

Istotną rolą PLANU TYGODNIA jest wcielanie w życie postanowień z poprzednich kart plannera. Zaglądajmy do niego często i pracujmy z nim. Jak zauważyłyście, nie wypisałam godzin. Dzięki temu kalendarz jest bardziej uniwersalny. Wpisujemy spotkania w dowolnym miejscu, albo robimy notatki. Właśnie przez wypisane godziny, zwykły kalendarz u mnie się nie sprawdza. Pracuję przez większość dnia i wszystkie plany musiałabym wpisywać po 18:00. Bardzo pomaga mi też układ tygodniowy. Wystarczy, że otworzę kalendarz i od razu wiem, jak bardzo zajęta jestem w poszczególnych dniach i jakie mam plany (i dzięki temu też przypominam sobie o nich). Nie przesadzam z rozpisywaniem się. Skupiam się tylko na tym, co jest ważne.

WAŻNE DATY i NOTATKI

Kalendarz na Dzień Dobry - ważne daty

Kalendarz na Dzień Dobry - notatki

Karta „Ważne Daty” jest umieszczona na samym początku kalendarza. To miejsce na wszelkie imieniny, urodziny, wolne dni od pracy, ważne wydarzenia. Dzięki tej karcie od razu wiemy, jaka data jest najważniejsza w tym miesiącu.  Notatki z kolei dają duże pole do popisu. Można zawrzeć w nich luźne myśli, albo zrobić notatki tematyczne. Mogą to być na przykład wymiary mebli, plany zakupowe, adresownik. Co tylko Wam przyjdzie do głowy. Jakiś czas temu ogłosiłam na Facebooku, że tworzę nowy kalendarz do druku i spytałam Was, co powinno być w nim zawarte. Niestety nie byłam w stanie zrealizować wszystkich pomysłów, bo wiele z nich było bardzo indywidualnych. Myślę, że karty notatek doskonale nadadzą się do ich wdrożenia. Jeśli nie jesteście w stanie zmieścić się na kilku kartach, bez obaw – możecie wydrukować dodatkowe notatki, złożyć na pół i dodać na końcu kalendarza (więcej o tym w akapicie „Kalendarz do druku -instrukcja”).

MENU PLANNER Z LISTĄ ZAKUPÓW – zdrowsze odżywianie, oszczędność czasu i pieniędzy

Menu Planner - planowanie posiłków, obiadów

Menu planner to jest mój hit. Nie powstałby, gdyby nie Wasze głosy Najczęściej wspominałyście właśnie o tym dodatku. Sama poznałam jego zalety. Planowanie tygodniowego jadłospisu i duże zakupy to nie tylko oszczędność czasu ale i pieniędzy. O zdrowiu nie wspomnę. Jeśli robimy zakupy przez internet z dostawą do domu, oszczędzamy czas podwójnie. Wiadomo – często jest tak, że musimy coś dokupić w przeciągu tygodnia, chociażby ze względu na trwałość niektórych produktów. Nie ma jednak ryzyka, że po pracy będziecie musiały biec do sklepu, wymyślać obiad, kupować wór produktów i na głodnego dźwigać do domu.

Sposób rozplanowania jest dowolny. Nie musicie szczegółowo rozpisywać każdego posiłku. Możecie np. skupić się na obiedzie i przeznaczyć jeden prostokąt na źródło białka, drugi węglowodanów, trzeci tłuszczy / warzyw. Ostatni może stanowić przekąski. Łatwo wtedy zauważyć powtarzalność – dostrzec jak często jemy kurczaka / warzywa / makaron / rybę / pączka. Dzięki temu możemy lepiej zbilansować posiłki swoje i rodziny. Karty mogą Wam posłużyć zarówno do rozplanowanie swojej diety (mamy 5 pól na 5 posiłków dziennie), jeśli się odchudzacie, jak i rozplanowania menu dla całej rodziny, albo tylko obiadów (mój sposób). Plan żywieniowy może się różnić się w przypadku tygodnia roboczego (poniedziałek – piątek) i weekendu, więc podzieliłam je na bloki. Myślę, że jadłospis jest przez to bardziej przejrzysty.

W Menu Plannerze jest również lista zakupów, która stanowi dodatkowe ułatwienie. Wszystko jest w jednym miejscu. Planujemy i wypisujemy potrzebne produkty. Szybko i sprawnie. Zaletą posiadania Menu Plannera jest też to, że można powrócić do dowolnego tygodnia, zainspirować się, przypomnieć sobie, co wszystkim smakowało i jest warte ponownego przyrządzenia, bądź po prostu skopiować jadłospis z listą zakupów.

Menu Planner to dodatek do Kalendarza na Dzień Dobry. Należy go wydrukować, złożyć na pół i dodać na końcu. Długo myślałam, czy nie umieścić go przed planem tygodnia i nie przeplatać jednego z drugim, ale uznałam, ze tak będzie wygodniej. Poza tym nie każdy będzie chciał z niego skorzystać. Kalendarz do druku umożliwia pewną dowolność. Możemy złożyć tylko kalendarz, lub poszerzyć go o planowanie posiłków i notatki. Plusem dodatku jest również to, że można wydrukować go zupełnie oddzielnie! Macie dostępne zarówno „wsad” w postaci kart plannera, jak i oddzielną okładkę, którą możecie wydrukować na grubszym papierze. Wystarczy zbindować, bądź zszyć zszywaczem długoramiennym. Mój Menu Planner dla odmiany jest zszyty. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby stosować tylko pojedyncze karty – co tydzień możecie wydrukować nową, jest również do pobrania. Mamy więc 3 postaci tego narzędzia. Wybierzcie ten, który jest dla Was najwygodniejszy. Ja kalendarz na Dzień Dobry zabieram „na miasto”, a kolei Menu Planner leży w kuchni. Tak mi jest wygodnie.

5 SPOSOBÓW UŁATWIAJĄCYCH KORZYSTANIE Z KALENDARZA

Pierwszym sposobem, który umili korzystanie z kalendarza jest długopis, który można zetrzeć. Dostaniecie go chyba w każdym papierniczym (z firmy Pilot Frixion). Ja korzystam aktualnie z czarnego o grubości 5mm. Dzięki niemu bardzo łatwo mogę „edytować” notatki, nie muszę nic zamazywać i kreślić.

ścieralny długopis

Drugim sposobem są spinacze do papieru. W Kalendarzu na Dzień Dobry, cele miesięczne i podgląd miesiąca są na początku, a plan tygodnia na końcu. Aby mieć do nich łatwy dostęp, wystarczy umieścić spinacz na górze kartki. Jeden powinien znaleźć się na kartce z miesiącem, a jeden z tygodniem. To bardzo wygodna forma przy kalendarzach, które są zbindowane. Jeśli zainwestujecie w trochę grubsze kartki, będzie idealnie. Dla mnie jest to lepsza metoda niż tasiemki i zakładki. Wystarczy chwycić za spinacz i otworzyć kalendarz w wybranym miejscu.

Kalendarz na Dzień Dobry

Kalendarz na Dzień Dobry

Trzeci sposób, to zapewnienie sobie wygody przy pisaniu na pierwszych stronach kalendarza. Wystarczy, że przełożycie część kartek z kalendarza pod spód. Jest on w końcu na sprężynie i możecie otworzyć go w dowolny sposób. Zróbcie tak, aby połowa kartek był po lewej stronie, a połowa po prawej. Jeśli chcemy mieć widoczny cały podgląd miesiąca, a nie połowę, metoda bardzo się przydaje. Nie działa jednak, kiedy dając kalendarz do druku, zdecydujecie się na zszywacz długoramienny To jest również fajna metoda na złożenia kalendarza, który wygląda wtedy jak zeszyt.

Czwarty sposób – washi tape, czyli ozdobna tasiemka samoprzylepna, którą można np. wykreślić zbędne dni z podglądu miesiąca, bądź zaznaczyć istotne informacje w planie tygodnia.

Piąty sposób – grubsze kartki. Dzięki nim nic nie przebija na drugą stronę. Dając kalendarz do druku poproście o gramaturę od 90 wzwyż. Ja tym razem zdecydowałam się na 160 i jestem bardzo zadowolona, chociaż chyba przesadziłam Kalendarz wygląda bardzo solidnie i sam tusz prezentuje się ładniej na papierze lepszej jakości. Na grubszych kartkach wygodniej stosuje się również spinacze do papieru. Oczywiście wyższa gramatura ma swoje odzwierciedlenie w cenie. Warto najpierw o nią spytać. Ale – kalendarz do druku dajemy tylko raz na pół roku. Można pozwolić sobie na trochę szaleństwa. Jeśli decydujemy się na codzienną pracę z nim, warto zainwestować w jego trwałość i wygodę w korzystaniu.

KALENDARZ DO DRUKU – INSTRUKCJA

Podstawą pięknego kalendarza są drukarnia lub punkt ksero, które wybierzecie. A dokładnie – drukarki z których korzystają. Muszą być dobre jakościowo, niewymęczone i zadbane Jeśli panowie z punktu mają słaby sprzęt, planner nie wydrukuje się tak, jakbyśmy tego chciały. Szare pola mogą nie wydrukować się równomiernie, albo linie nie będą tej samej grubości. Wybierzcie punkt w którym drukuje się prace magisterskie, prace studentów architektury lub wizytówki i plakaty. Punkt, w którym ja drukowałam, przerósł moje oczekiwania, bo szary wyszedł świetnie. Ma ciekawy, chłodny odcień, jak z prawdziwej drukarni. Nie zapomnijcie spytać o bindowanie na sprężynie i możliwość przecięcia kartek na pół. Koniecznie najpierw przetestujcie punkt, dając mu plik „testowy”. Sprawdźcie, czy jakość drukarni Was satysfakcjonuje, a później wydrukujcie plik docelowy. Jeśli coś jest nie tak z szarym kolorem lub z liniami – wybierzcie inny punkt. Planner jest na pół roku i warto zadbać o jego jakość.

Kalendarz wystarczy wydrukować w orientacji poziomej, wzdłuż krótkiej krawędzi, w rozmiarze faktycznym (informacja zawarta jest w tytule pliku). Ja zastosowałam gramaturę papieru 160. 100 również jest słusznym wyborem. Okładka z kolei powinna być jak najgrubsza. Możecie wydrukować ją w kolorze lub w czerni i bieli. Wasza okładka będzie trochę się różnić od mojej – jest ładniejsza Zmieniłam ustawienie listków i piórek. Teraz jest idealnie. Macie dostępne 2 rodzaje okładek. Pierwszy rodzaj to okładka bez pasków, a druga z paskami, przygotowana specjalnie dla wielbicieli scrapbookingu Pierwszą drukujecie na papierze o wysokiej gramaturze, np. 360 g i jest taka, jak zeszytowa. Druga jest do wycięcia i przyklejenia na tekturę introligatorską. Dzięki temu możecie mieć kalendarz w solidnej, twardej oprawie – jak ze sklepu. Instrukcję, jak zrobić taką oprawę możecie znaleźć u Kasi z Mummy’s World. Na podstawie jej tutoriala możecie stworzyć własną, spersonalizowaną okładkę. Koniecznie zajrzyjcie

Wydrukowany kalendarz wystarczy przeciąć na pół i złożyć jak książkę. Sama wizyta w drukarni nie trwa więc zbyt długo. Pamiętajcie, że w każdym pliku jest w tytule instrukcja wydrukowania, więc nic nie musicie pamiętać. Niech panowie przeczytają i postąpią zgodnie z instrukcją.

Podsumowując: dając kalendarz do druku prosicie o wykonanie pliku testowego. Jeśli wszystko jest w porządku, prosicie o wydruk kalendarza zgodny z instrukcją w tytule, a następnie przecięcie i złożenie wszystkiego na pół. To samo tyczy się dodatków, czyli notatek i Menu Plannera. Drukujemy je, składamy na pół i dołączamy na końcu. Koniec

Jestem ciekawa Waszego zdania! Koniecznie dajcie znać, jak korzysta się z Kalendarza na Dzień Dobry I czy wydrukowałyście tylko Kalendarz, czy również Menu Planner? 

POBIERZ KALENDARZ DO DRUKU

PS1. Kalendarz powstał we Współpracy z Dżonym Jego wkład był nieoceniony.
Kalendarz na Dzień Dobry

PS2. Dżony patrzy i wszystko widzi. Więc realizujcie swoje zadania na 100%, bez oszukiwania

Kalendarz na Dzień Dobry

Ps3. Poprzedni kalendarz do druku i kilka innych fajnych plików do pobrania możecie znaleźć TU.