Dziś coś dla fanów tradycyjnych metod planowania – kalendarz do druku i kilka słów na temat mojego sposobu na codzienną organizację.


Uwielbiam kalendarze książkowe. Co roku kupowałam dwa lub trzy. Wiem, że dostępne są aplikacje na telefon, które mogą je zastąpić. Próbowałam, starałam się, ale to nie to samo. W kalendarzu papierowym wszystko jest dla mnie bardziej przejrzyste i przystępniejsze do planowania. Codziennie rano parzę kawę i zerkam do organizera. Zaplanowanie dnia zajmuje mi chwilę. Mam pewność, że o niczym nie zapomnę i jestem spokojniejsza. Widzę też postępy moich działań, mam motywację do realizacji ciekawych przedsięwzięć, a także do zrobienia czegoś dla siebie.  Posiadam też mały sekret, dzięki któremu mogę „edytować” to, co napisałam bez kreślenia (doczytajcie do końca ).

Inspiracją do powstania mojego kalendarza były plannery dostępne zagranicą. Można tam kupić prawdziwe cudeńka. Niestety (może to wynika z innego stylu życia), są one dla mnie przesadzone – w niektórych można nawet spisać wszystkie loginy i hasła w jednym miejscu! Kto robi takie rzeczy? Potrzebowałam czegoś prostego, przystosowanego do tygodniowego planowania, bo takie sprawdza się u mnie najlepiej. Na moją codzienną organizację składają się trzy elementy.

Kalendarz / organizer tygodniowy

Kalendarz do druku - HALO planner okładka

Kalendarz jest poręczny, mały i lekki, zajmuje niewiele miejsca w torebce, a dodatkowe obciążenie jest w jego przypadku znikome. Ma rozmiar zeszytu, czyli format A5. Możecie zbindować go na metalowej sprężynie, dzięki czemu będzie wyglądać jak prosto ze sklepu.

Kalendarz do druku - organizer tygodniowy HALO planner cele i notatki

Każdy tydzień zaczyna się od rozplanowania celów. Jest to fantastyczny sposób na to, aby pamiętać o zrobieniu czegoś ciekawego / ważnego / dla siebie. Czasem tydzień mija szybko i okazuje się, że w jego trakcie nie zrobiliśmy nic istotnego. Trzy najważniejsze cele mają temu zapobiec.

Kalendarz do druku - organizer tygodniowy HALO planner cele

Zaletą bindowania jest to, że organizer można złożyć w sposób umożliwiający skupienie się na jednej stronie, lub na dwóch jednocześnie.

Kalendarz do druku - organizer tygodniowy HALO planner

Przejrzystość jest dla mnie bardzo ważna. Dzięki kilku dniom w zasięgu wzroku, doskonale widzę na pierwszy rzut oka, co mnie czeka w danym tygodniu. Cały kalendarz do druku posiada 16 takich tygodni.

Kalendarz do druku - organizer tygodniowy HALO planner przykład

Każdy dzień jest podzielony na cztery sekcje. Pierwsza, to checklista „do zrobienia”. To właśnie z niej korzystam najczęściej. Pod nią mamy miejsce na plan dnia, gdzie sami możemy wpisywać godziny. Jak dla mnie, jest to lepsza forma od wypisanych już godzin.  Sekcja z ramką (i wykrzyknikiem), to miejsce na zadanie, stanowiące priorytet. Na samym końcu pojawia się ponownie checklista. Może ona służyć do realizacji codziennej rutyny, postanowień lub jako lista zakupowa, tak jak w moim przypadku. Musiałam ją tutaj dodać, ponieważ byłam królową karteczek. Zgubiłam niejedną karteczkę i niejedną nosiłam w torebce Staram się nie zapisywać dużo produktów na tej liście. Jest dostosowana do tygodniowego systemu planowania menu, polegającym na wielkich zakupach na początku tygodnia i ewentualnym dokupowaniu brakujących rzeczy na bieżąco. Kiedyś postaram się o nim napisać.

Kalendarz do druku HALO planner

Na końcu tygodnia znalazło się też miejsce na dodatkowe notatki, a po nich kolejny wspaniały tydzień Cały kalendarz do druku możecie pobrać na końcu wpisu.

Google Keep

Google Keep służy mi głównie do zapisywania pomysłów. Jest przypisane do mojego maila i mogę edytować jego zawartość na dowolnym urządzeniu. Wystarczy, że zaloguję się na swoje konto Google. Poniżej przykład Jakbym pokazała prawdziwą zawartość mojego Google Keep, niejeden filozof miałby zagwostkę, co autorka miała na myśli

Organizacja czasu - kalendarz książkowy i Google Keep

Organizacja czasu - kalendarz i Google Keep

Duży kalendarz miesięczny

Kalendarz wisi na lodówce i zapisuję w nim najważniejsze wydarzenia, takie jak zajęcia Miśka, wizyty u lekarzy, szczepienia, wyjazdy, urodziny czy imieniny. Jest to nasze główne centrum dowodzenia. Do lodówki zaglądamy dosyć często, więc łatwo sobie przypominamy o terminach. Przy okazji Tatko wie, co porabiamy z Miśkiem i co zaplanowaliśmy dla niego Żeby nie było – planujemy same miłe rzeczy. W czwartek idziemy z nim na ryby, co będzie tak sam siedział i się nudził .

Organizacja czasu i kalendarz ścienny

I teraz bonus dla cierpliwych. Mój sekret na edytowanie zapisków w organizerze i kalendarzu.

Organizacja czasu - edytowanie tekstu długopisem ścieralnym

Ścieralny długopis! W sumie nie wiem, czy to jest wielki sekret. Można go dostać w każdym sklepie papierniczym (ja ma Pilot Frixion 05). Początkowo nie wierzyłam w to, że długopis można zwyczajnie zetrzeć. Działa idealnie. Mogę usunąć i poprawić wszystkie błędy, nieaktualne zadania lub „przenieść” je z jednego dnia na drugi. Czasem zadań do realizacji narzucam sobie za dużo i zamiast namiętnie kreślić po całym organizerze, ścieram.

Na blogu aktualnie można pobrać kalendarze przygotowane przeze mnie, są bardzo praktyczne. Zawierają ważne daty i święta, odznaczone weekend oraz wykreślone dnia, które nie należą do danego miesiąca. Dostępne są 2 wersje:

➡ Kalendarz 2017 podstawowy

➡ Kalendarz 2017 z dodatkowym miejscem

 

KALENDARZ DO DRUKU – instrukcja

Po pierwsze – jeśli chcecie oddać kalendarz do druku w punkcie ksero, musicie wybrać najlepiej taki, który drukuje dokumenty studentom architektury, prace dyplomowe, oraz w którym można bindować na metalowej sprężynie. W takim miejscu pracownicy przycinają także okładki i mogą równiutko przeciąć kilkadziesiąt kartek za pomocą specjalnej gilotyny (nie wiem, jak się fachowo nazywa).

Okładkę należy wydrukować w rozmiarze faktycznym. To ważne, bo jeśli ustawicie „dopasuj”, będzie za mała. Posiada rozmiar dokładnie formatu A5, więc trzeba uważać przy wycinaniu. Wybrałam na nią kartki o gramaturze 350 g. Dzięki temu jest sztywna, jak standardowa okładka zeszytu.

Kalendarz drukujemy dwustronnie, wzdłuż krótkiej krawędzi. Blok wydrukowanych kartek przecinamy na pół i składamy. Kolejność stron jest taka, aby nie trzeba było składać wszystkich po kolei. Wystarczy złożyć cały blok.

Za mój kalendarz zapłaciłam niecałe 19 zł. Była to wersja de lux z kartkami o gramaturze 100g i okładką 350g Myślę, że na strony 90g będzie w sam raz.

W nazwie plików zawarta jest informacja, jak należy je wydrukować. Nie musicie więc nic tłumaczyć w punkcie ksero :-) . Dodatkowo dorzuciłam Wam 2 tygodnie „na próbę”. Możecie przetestować system tygodniowego planowania bez drukowania całego organizera. A teraz pliki do ściągnięcia!

pobierz

 

Edit.: Na życzenie 2 nowe okładki

Kalendarz do druku HALO planner okładki

Jeśli nadal szukacie idealnego plannera, polecam jeszcze dwa, które znajdują się na blogu:

➡ Kalendarz na Dzień Dobry. Jest w nim kilka nowości, takich jak ważne daty, cele miesięczne, podgląd miesiąca, tydzień w ujęciu tygodniowym na 2 stronach, notatki a nawet menu planner. Poniżej kilka zdjęć, wybierzcie ten, który Wam najbardziej odpowiada.

Kalendarz do druku książkowy - Kalendarz na Dzień Dobry

Kalendarz na Dzień Dobry - plan tygodnia

Kalendarz na Dzień Dobry - podgląd miesiąca

Kalendarz na Dzień Dobry - cele miesięczne

Menu Planner - planowanie posiłków, obiadów

➡ Oraz najnowszy. Pozytywny Planner, najbardziej minimalistyczny, aktualnie właśnie z niego korzystam.  Zawiera cały tydzień w jednym widoku, co jest bardzo wygodne. Na każdy dzień tygodnia przeznaczyłam tyle samo miejsca. A dodatkowo dodałam wykropkowane kartki z notatkami a’la bullet jourmal, które są teraz bardzo popularne. Planner ten można rozszerzyć również o plany dnia, czyli zorganizować się począwszy od planu miesiąca, przez plan tygodnia, na planie dnia skończywszy. Polecam!

planner organizer do druku

planner organizer do druku